Lubuskie pozytywnie łączy Zieloną Górę z Gorzowem


Lubuski Pesa Link złączył Zieloną Górę z Gorzowem (grudzień 2013 r. zdj. Tomasz R.)

W pochmurny, deszczowy, smutny, jesienny listopadowy dzień po godzinie 9-tej rano nagle niebo nad Zieloną Górą rozjaśniło się i wyszło słońce obdarowując biednych mieszkańców województwa lubuskiego swoim bogactwem, które stanęło przy peronie pierwszym zielonogórskiego dworca. Waśnie i spory między Zieloną Górą i Gorzowem odeszły w niepamięć, zamieniły się we wzajemnie twórczy z korzyścią dla obu stron rozwój, a przed dwiema stolicami województwa lubuskiego otworzyła się nowa jakość działania. Stało się coś co jeszcze pięć lat temu można było obejrzeć w regionalnych lubuskich mediach dnia 1-go kwietnia w formie Prima dies Aprilis jako mrzonki o cudownym tramwaju łączącym Zieloną Górę z Gorzowem. Nowy pojazd kolejowy Link wyprodukowany w Bydgoszczy w radosnych barwach województwa lubuskiego wyruszył z Zielonej Góry do Gorzowa tworząc wzajemną tęczę miłości z mnóstwem racjonalnych zalet ekonomicznych pomiędzy południem a północą regionu, dzięki której jakość życia mieszkańców bez wątpienia uległa od dnia 15 grudnia 2013 r. znaczącej poprawie stopniowo przekładając się na systematycznie rosnące korzyści finansowe w budżetach domowych, firmowych i samorządowych.

Utworzenie w 1999 r. województwa lubuskiego wcale nie dawało wymiernych korzyści jego mieszkańcom, bo gospodarcze lokomotywy w postaci większych firm upadały a kolej chyliła się ku znacznej zapaści ale według zapewnień ówczesnych polityków regionalnych taki podział administracyjny Polski w jej zachodnio-środkowej części miał zmienić na lepsze życie tutejszych obywateli. Początkowe lata istnienia nowego terytorialnego organizmu zdawały się zdecydowanie zaprzeczać tym zapewnieniom i województwo lubuskie pozostawało na uboczu. Nieudolne władze, pogłębiające się zacofanie gospodarcze, rynek pracy bazujący na marketolandii, bieda... cała masa narastających problemów boleśnie dotykających Lubuszan. Ale w ostatnich latach coś drgnęło, przede wszystkim na poziomie prowadzenia polityki regionalnej i rozpoczęcia inwestycji, dzięki którym województwo lubuskie zaczyna być bardziej otwarte na świat. Tym niemniej jednak negatywnych zagrożeń uderzających w prawidłowe funkcjonowanie tego regionu nie brakuje i nie należy ich lekceważyć jeśli województwo lubuskie ma być ciekawym do życia regionem Polski. Jak mawia najlepszy samorządowiec w województwie lubuskim Prezydent Nowej Soli Pan Wadim Tyszkiewicz: "Nie można dzielić ludzi na przeciwników i zwolenników istnienia tego regionu lecz na mądrych i głupich". Uszanowanie różnych poglądów i wspólne ich rozwiązywanie to najlepsza recepta na osiągnięcie sukcesu. Połączenie nowym taborem kolejowym dwóch stolic województwa lubuskiego to realizacja pięknej i szlachetnej idei prawdziwego przybliżania do siebie południa z północą, pokonywania wzajemnych animozji, rozbudzania zdrowej konkurencji, bycia razem na lepszym poziomie wzajemnego zaangażowania, odkrywania nowych możliwości do efektywnego działania w obustronnie dobrze pojętym wspólnym interesie.

Zakup czterech autobusów szynowych w firmie PESA Bydgoszcz to przede wszystkim zasługa Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, z którego pozyskane środki w 8/10 części z całkowitych kosztów i działania na pozyskanie tego dofinansowania plus własne wsparcie finansowe Pani Marszałek Województwa Lubuskiego w osobie Elżbiety Polak pozwoliły na zrealizowanie tej mądrej inwestycji. Inwestycji, która powinna być tak naprawdę tylko drobną częścią dalszej całości w odbudowywaniu zniszczonego i wygaszonego potencjału kolejowego, którego znaczenie dla codziennego życia Lubuszanina i rozwoju regionu może być niebagatelne. Od 10.12.2017 r. Zieloną Górę z Gorzowem codziennie łączą cztery pary następujących połączeń kolejowych: Zielona Góra 6.35 - 8.33 Gorzów, Zielona Góra 12.02 - 14.09 Gorzów, Zielona Góra 15.36 - 18.11 Gorzów (przez Czerwieńsk 15.47/15.57), Zielona Góra 18.29 - 20.41 Gorzów (przez Czerwieńsk 18.39/18.45) i piąte połączenie od poniedziałku do soboty: Zielona Góra 9.33 - 11.40 Gorzów oraz Gorzów z Zieloną Górą kolejno: Gorzów 5.05 - 07.19 Zielona Góra, Gorzów 9.35 - 11.51 Zielona Góra, Gorzów 14.39 - 16.38 Zielona Góra, Gorzów 18.30 - 20.42 Zielona Góra i od poniedziałku do soboty: Gorzów 11.58 - 14.38 Zielona Góra.

Rozwój kolei regionalnej to wielka wartość, o którą wreszcie wypadałoby się zacząć na poważnie systematycznie troszczyć jeśli województwo lubuskie ma stanowić przyciągającą do siebie dobrą inwestycyjną bramę pozytywnie łączącą Europę Wschodnią i Europę Środkową z Europą Zachodnią i Skandynawią. Gorzów i Zielona Góra mogą zacząć odbudowywać i zachować swoją polityczno-gospodarczą niezależność, względem otaczających województwo lubuskie silniejszych gospodarczo regionów Polski i Niemiec tylko dzięki inwestycjom w regionalny kapitał ludzki i nowoczesne technologie. Szynowy transport publiczny oparty na nowych, energooszczędnych, przyjemnych do podróży, często kursujących jednostkach kolejowych idealnie wpisuje się w realizację porządnej strategii odbudowy i rozwoju potencjału ekonomicznego tego młodego regionu administracyjnego Polski.

Możliwość bezpośredniej podróży lubuskim szynobusem SA-139 z Zielonej Góry do Gorzowa i z Gorzowa do Zielonej Góry otwiera nowe perspektywy dla rozwoju Lubuszan na przyszłość. Pierwszy pozytywny krok postępu w kierunku bardziej zjednoczonego i zrównoważonego rozwoju gospodarki regionalnej został pozytywnie wykonany. Ale jadąc szynobusem między dwiema lubuskimi stolicami nie sposób nie zauważyć dalszych infrastrukturalnych braków i kolejowych wyzwań stojących przed reprezentantami władzy w tej części regionu. Stukot kół pojazdów szynowych na łączeniach szyn, który jest tak wyczuwalny na wielu odcinkach toru zwłaszcza od Bukowca Międzyrzeckiego do Gorzowa, może być ciekawy dla miłośników kolei zachwycających się romantycznymi dźwiękami i szukającymi zapachu pary, ale dla codziennych dojazdów obywateli do pracy czy też przedstawicieli biznesu chcących, żeby pełna postawiona w pociągu pełna szklanka z wodą nadmiernie nie bulgotała a tym bardziej nie wylewała się, o co mogą być spokojni na terenie państw Europy Zachodniej, nie jest to oczekiwana przez nich atrakcja a sposób łączenia szyn i parametry techniczne toru mogące zagwarantować im cichą, spokojną, równą jazdę wymagają przeprowadzenia następnych robót torowych. Stacja Międzyrzec wymaga gruntownej modernizacji torowisk i peronów oraz odnowy całej pięknej zabytkowej budowlanej infrastruktury. Przystanki kolejowe Aglomeracji Gorzowskiej na południowym brzegu Warty pozostawiają wiele do życzenia i zasługują na bliższe zainteresowanie się nimi i ich okolicznej nieciekawej architektury krajobrazu przez władze Gorzowa. Gruntowna modernizacja całej kolejowej infrastruktury wskazana byłaby również na ładnej, aczkolwiek mocno nadgryzionej przez ząb czasu, stacji Sulechów. Dużym znakiem zapytania jest stan mostu kolejowego na Odrze w Pomorsku, na którym pociągi mają pewne ograniczenie prędkości a jego wygląd nie napawa przesadnym optymizmem, choć to bardzo ważny i strategiczny punkt na mapie kolejowej Aglomeracji Zielonogórskiej. Przejeżdżając przez most nad Odrą można zauważyć pozostałości niemieckiej potęgi infrastrukturalnej w postaci filarów górujących nad rzeką. Linia dwutorowa z Guben do Zbąszynka przez Krosno Odrzańskie i Sulechów to historia oparta przez cele strategiczne ówczesnej niemieckiej gospodarki. Ale nowe spojrzenie na nią i stworzenie własnego kolejowego systemu komunikacyjnego dobrze służącego rozwojowi Aglomeracji Zielonogórskiej i całego lubuskiego regionu mogłoby w połączeniu z dużymi nowoczesnymi zakładami produkcyjnymi w okolicach Zielonej Góry tchnąć nowe życie dynamicznie poprawiające jakość życia mieszkańców. Dlatego zbudowana łącznica kolejowa w pobliżu Czerwieńska powinna stanowić drugi, niezależny tor do stacji Sulechów a odbudowa drugiego mostu nad Odrą jest jak najbardziej celowa i zasadna dla dobrego rozwoju gospodarczego województwa lubuskiego. Taka inwestycja połączona z dalszą, tym razem bardziej kompleksową modernizacją toru z Czerwieńska do Zbąszynka i ze Zbąszynka do Gorzowa do stałej prędkości minimum 120 km/h może wydawać się nieco kosztowna lecz w rzeczywistości w stosunku do całego lubuskiego budżetu inwestycyjnego kolejnej zbliżającej się perspektywy unijnej jest jak najbardziej do udźwignięcia a porównując taką wielkość nakładów inwestycyjnych do kosztów finansowych budowanego odcinka drogi S3 z Zielonej Góry do Gorzowa to nakłady w infrastrukturę kolejową stają się wręcz groszowe (przeznaczenie tej samej wielkości środków finansowych co na drogę S3 pozwoliłoby na zbudowanie nowej ekspresowej linii kolejowej z Zielonej Góry do Gorzowa i dalej do Szczecina oraz 20-minutową podróż między lubuskimi stolicami z prędkością 300 km/h, co w praktyce przyczyniłoby się do utworzenia Aglomeracji Zielonogórsko-Gorzowskiej lecz z tego przykładowego doskonałego modelu nakładów inwestycyjnych raczej nie należy czerpać wzoru do naśladowania tylko udoskonalić to co jest i co może być udoskonalone w promieniu istniejącej infrastruktury, a więc na przykład zbudowania nowego mostu nad Odrą czy też dostosowania łuku w pobliżu Łęgowa Sulechowskiego do prędkości 160 km/h). Poważne traktowanie rodzenia się Aglomeracji Zielonogórskiej wymaga uruchomienia inwestycji scalających cały region i wprowadzanie w życie działań mających na celu realne spajanie ciągle zbyt słabego gospodarczo lubuskiego regionu. Takim działaniem może być np. uruchomienie kursów małych szynobusów z Kargowej do Sulechowa czy też z Sulęcina do Międzyrzecza skomunikowanych z szynobusami relacji Gorzów - Zielona Góra. Kolejowe spajanie północy z południem województwa lubuskiego nie może zakończyć się na Zielonej Górze lecz na Żarach toteż szynobusy z Gorzowa powinny cyklicznie kursować z północnej stolicy regionu do węzła Żarsko-Żagańskiego a w Zielonej Górze mieć dogodne skomunikowanie z elektrycznymi jednostkami przez Nową Sól i Bytom Odrzański do Głogowa. Modernizacja toru z Zielonej Góry do Żar do prędkości rzędu 100-120 km/h w zależności od możliwości dłuższego utrzymania lepszych parametrów technicznych na poszczególnych odcinkach połączona z odbudową uaktualnionej wersji Berlinki wiodącej przez Tuplice, Żary, Żagań i Małomice to najlepsza recepta na wyznaczenie trwałego komunikacyjnego rozwoju województwa lubuskiego w jego południowej części. Uruchomienie bezpośrednich połączeń kolejowych z Zielonej Góry do Gorzowa to może być dobry początek do układania kolei na nowo w sposób dostosowany do współczesnych warunków demograficznych i stwarzania ciekawych obszarów służących do lokowania nowych inwestycji gospodarczych znajdujących konkurencyjne i atrakcyjne wobec ościennych regionów warunki dla swojego rozwoju z korzyścią dla mieszkańców regionu.

Warto pamiętać, że to właśnie w tej części Polski, jeszcze w granicach administracyjnych województwa zielonogórskiego, znaleźli się wspaniali ludzie i zrodził się pierwszy pomysł zbudowania takiej kolei, która będzie czymś niesamowicie wyjątkowym a jednocześnie przyjemnym, komfortowym, dostępnym dla każdego obywatela, również z mniejszych miejscowości na komunikacyjnym i rozwojowym uboczu. Pomysł Lubuskiej Kolei Regionalnej wprowadzono w życie... ale nie mógł zbyt długo funkcjonować, o czym można napisać odrębny kilkusetstronicowy referat lecz nie na tym polega istota rozwoju służącego wszystkim obywatelom, aktualnie bardzo często mieszkającym przy pordzewiałych, poszarzałych, obdrapanych resztkach niegdysiejszej kolejowej infrastruktury i zmuszonym do podejmowania radykalnych działań zmieniających ich wcześniejsze zaufanie do władzy i pojmowanie przez nią pojęcia społecznej, narodowej wartości. Warto przypomnieć komfort i jakość podróży z jakiej mogli skorzystać obywatele mieszkający dzisiaj w obecnie zapomnianych przez politycznych ''baronów'' częściach byłego województwa zielonogórskiego. Wystarczy powiedzieć, że nawet dzisiaj żadna kolejowa spółka samorządowa i państwowy narodowy przewoźnik z jego Berlin-Warszawa-Ekspres na czele, które jeżdżą na mocno wyciętej i terytorialnie ograniczonej od tamtego czasu infrastrukturze kolejowej, nie oferuje takiej naturalnej, przyjemnej, miłej podróży, którą mogli odbyć mieszkańcy ''współczesnych zapadłych dziur'', dla dzieci których kolej to czysta abstrakcja mogąca wcale lub ewentualnie w ułamku sekundy pojawić się na ekranie telewizora.

P.S. Filmik na You Tube pt. ''Lubuski Link zjednoczył stolice województwa lubuskiego'', czyli krótko mówiąc link do lubuskiego Linka :-) :




oprac. Tomasz Raszowski (rok 2013, 24 listopada)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kolej w Portugalii kontynentalnej

Lizbona zaprasza do podróży

Podróż koleją 3,5 h z Warszawy do Stargardu